sobota, 31 stycznia 2015

Czy polska znaczy gorsza? Czyli recenzja książki Ewy Nowak ,,Pajączek na rowerze''

Witajcie kochani :** !
Nawet nie wiecie jak za Wami tęskniłam. Miałam pisać post o czymś zupełnie innym, ale na myśl przyszło mi coś innego.Na ferie wypożyczyłam sobie książkę Ewy Nowak ,,Pajączek na rowerze''. Zastanawiałam się wtedy czy polskie książki są gorsze. Oczywiście nie są na listach światowych bestsellerów tak jak ,,Zmierzch'' czy też ,,Igrzyska Śmierci''  . Oczywiście moim zdaniem książka pt. ,,Felix, Net i Nika'' autorstwa Rafała Kosika moim zdaniem się nadaje, ale o tych książkach kiedy indziej.

 ,,Oleńka ma, delikatnie mówiąc, dość trudny charakter. Za nauką i szkołą nie przepada, trudno z nią wytrzymać. Łukasz - wręcz przeciwnie. To spokojny chłopiec - grzeczny, obdarzony wybitną pamięcią i inteligencją. Nic dziwnego, że dwie tak różne osoby zaczynają znajomość od wzajemnej niechęci. 
Z czasem jednak połączy ich prawdziwe uczucie. Jest tylko jeden problem: oboje są jeszcze dziećmi.
Dorośli uważają, że to zdecydowanie i stanowczo za wcześnie za miłość.
Pajączek na rowerze to wzruszająca powieść. Dotyka rzadkiego w literaturze tematu dziecięcej miłości.''

Dobra, przyznaje - mama mnie namawiała na tą książkę. Spodobało mi się, że główna bohaterka ma na imię Ola (czyli tak jak ja). No ale czytając tył byłam zadowolona, aż do :
Z czasem jednak połączy ich prawdziwe uczucie. Jest tylko jeden problem: oboje są jeszcze dziećmi.
Dorośli uważają, że to zdecydowanie i stanowczo za wcześnie za miłość.
Mój kom: ,,Taa, serio? Jakbym nie wiedziała.'' Z kolei ostatnie dwa zdanie wprawiły mnie w śmiech.. Oczywiście aż tak to ona wzruszająca nie jest.No, ale po opisie książki nic nie powiemy - trzeba ją przeczytać.Zależy od gustu czytelnika. Dla mnie książka okay, oczywiście nie tak świetna jak te Meyer czy Collins.Opowiada ona o życiu Łukasza i Oli. Oboje są przeciwieństwami, ale łączy ich jedno - wychowują ich matki. Nie ma tam jakiś przygód, ale może być. Bardziej o życiu codziennym. Niedługo opiszę ,,Felix, Net i Nika'' ;).


































*Wybaczcie za słabą jakość. Zdjęcia robione telefonem*


                                                                          Pozdrawiam,
                                                          Lily Alexis

2 komentarze:

  1. nie czytałam tej książki, ale po twojej recenzji stwierdzam, że może być całkiem niezła :)
    zapraszam ♥
    http://madeline-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń