poniedziałek, 2 lutego 2015

Sposoby na przeziębienie?

Cześć!
Jak mija Wam początek lutego? Ja cieszę się z ferii, choć może nie dosłownie. Aktualnie jestem przeziębiona i dokładnie to po mnie widać. Mam zapuchnięte oczy (nie od płakania!) , chce mi się ciągle spać, jestem blada.. Jednym słowem - Wrak Człowieka!
Ponieważ Styczeń, luty i tym podobne miesiące są okresem częstych przeziębień, postanowiłam zrobić o tym post. Oczywiście nie o użalaniu się nad sobą, a leczeniu!





Katar  jest bardzo uciążliwy. Przez zatkany nos nie możemy powąchać (xD) zapachu perfum, które chcemy kupić i tak dalej.
Co zrobić, żeby go zwalczyć? Cóż.. mi od dziecka mama kupuje tonę chusteczek, a do tego krople do nosa. Ale czy to tak szybko działa?
Hm.. Czyżby? Jednak warto podjąć i takie środki leczenia. Ja jednak zalecam chodzenie ciepło ubranym, nawet do szkoły!









  Przeziębienie (ogólne)
Gorączka,kaszel,katar i tym podobne.. To straszne męczące. Brr..
Co jednak zrobić  jeśli się zachoruje?
Fakt, można pójść do lekarza i wziąć receptę, to jest zalecane. Ale co dalej?
Leżenie w łóżku.. No, okay coś to daje.
Branie antybiotyków - również pomaga.
Ale oprócz tego? Co jeszcze zrobić aby stać się zdrowszym?
Ja np. piję witaminy. Ale to chyba robi każdy.
Rano, popołudniu i wieczorem piję herbatę z cytryną. Wolę to niż wodę źródlaną, bo przynajmniej jest ciepłe.
Dobra jest też herbata z miodem, a ten składnik ma  właściwości lecznicze.
Warto też jeść owoce, które są źródłem bodajże witaminy C, jeśli się nie mylę.
Nasz organizm potrzebuje wtedy również dużo snu. Warto więc urwać się od zgiełku szkoły. Tym bardziej, że chyba nie chcemy kogoś zarazić ;-) .
Aha! No i bym zapomniała. Czasem gdy jestem przeziębiona, mama wlewa do wanny dużo gorącej wody i każe mi wziąć długą, relaksującą kąpiel, oczywiście co jakiś czas dolewa wody, aby się nie schładzała.
Gorąca kąpiel bardzo się przydaje, bo z tego co wiem od matki mojej koleżanki (jest lekarzem!) , że bakterie żyją w niskiej temp..
Mam nadzieję, że pomogłam.
                                                                                  Pozdrawiam,
                                                                    Lily Alexis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz